Opiekunki Warszawa | Magazyn Ch³odnia | O¶wietlenie Kraków | Systemy Wystawiennicze ¦cianki | Przeprowadzki     IDEN:
WJVZYQM WJVJZJM WJVZZBM WJKPYKM WJKBGYM

Księga druga

Polowanie z chartami na upatrzonego. Gość w zamku. Ostatni z dworzan opowiada historią ostatniego z Horeszków. Rzut oka w sad. Dziewczyna w ogórkach. Śniadanie. Pani Telimeny anegdota petersburska. Nowy wybuch sporów o Kusego i Sokoła. Interwencja Robaka. Rzecz Wojskiego. Zakład. Dalej w grzyby!

 

Kto z nas tych lat nie pomni, gdy, młode pacholę,
Ze strzelbą na ramieniu świszcząc szedł na pole,
Gdzie żaden wał, płot żaden nogi nie utrudza,
Gdzie przestępując miedzę nie poznasz, że cudza!
Bo na Litwie myśliwiec jak okręt na morzu,
Gdzie chcesz, jakÄ… chcesz drogÄ…, buja po przestworzu!
Czyli jak prorok patrzy w niebo, gdzie w obłoku
Wiele jest znaków widnych strzeleckiemu oku,
Czy jak czarownik gada z ziemią, która głucha
Dla mieszczan, mnóstwem głosów szepce mu do ucha.
Tam derkacz wrzasnął z łąki, szukać go daremnie,
Bo on szybuje w trawie jako szczupak w Niemnie;
Tam ozwał się nad głową ranny wiosny dzwonek,
Również głęboko w niebie schowany skowronek;
Ówdzie orzeł szerokim skrzydłem przez obszary
Zaszumiał, strasząc wróble jak kometa cary;
Zaś jastrząb, pod jasnymi wiszący błękity,
Trzepie skrzydłem jak motyl na szpilce przybity,
Aż ujrzawszy wśród łąki ptaka lub zająca,
  Â