Kamieniarstwo | Projekty Domów | Hotel Zory | Kontrakt Menad¿erski | Doradztwo Podatkowe     IDEN:
WQJYGYM WJZJPYM WJKJBQM WQXQGPM WQKPZKM

EPILOG


O tym-że dumać na paryskim bruku,
Przynosząc z miasta uszy pełne stuku
Przeklęstw i kłamstwa, niewczesnych zamiarów,
Za późnych żalów, potępieńczych swarów!

Biada nam, zbiegi, żeśmy w czas morowy
Lękliwe nieśli za granicę głowy!
Bo gdzie stąpili, szła przed nimi trwoga,
W każdym sąsiedzie znajdowali wroga,
Aż nas objęto w ciasny krąg łańcucha
   
I każą oddać co najprędzej ducha.

A gdy na żale ten świat nie ma ucha!
Gdy ich co chwila nowina przeraża,
Bijąca z Polski jak dzwon ze smętarza,
Gdy im prędkiego zgonu życzą straże,
Wrogi ich wabiÄ… z dala jak grabarze!
Gdy w niebie nawet nadziei nie widzÄ…!
Nie dziw, że ludzi, świat, siebie ohydzą,
Że utraciwszy rozum w mękach długich,
Plwają na siebie i żrą jedni drugich!