- Monachomachia
- Pan Tadeusz
- Kordian
- Zemsta
- Wesele
- Dwie Drogi
- Listy z Podr贸偶y do Ameryki
- W Pustyni i Puszczy
- Hania
- Na Polu Chwa艂y
- Zag艂oba Swatem
Akt III
SCENA I
Plac przed zamkiem kr贸lewskim w Warszawie, okna dokolnych dom贸w przystrojone kobiercami, pe艂ne widz贸w. - Wielkie rusztowanie, czerwonym suknem nakryte, zalega wi臋ksz膮 cz臋艣膰 placu - na nim siedz膮 rz臋dami przystrojone kobiety... Najbli偶ej widza kolumna Zygmunta, na podstawie lud zasiad艂... Ludzie r贸偶nego stanu stoj膮 doko艂a i patrz膮c na zamek rozmawiaj膮
PIERWSZY Z LUDU
No! patrzaj, panie kumnie, co przed zamkiem stoi...
To car nasz mi艂o艣ciwy kaza艂 stawi膰 w nocy
Te wielkie rusztowanie... je艣li nar贸d zbroi,
To b臋d膮 艣cina膰 g艂owy...
DRUGI Z LUDU
Wa艣膰 rzucasz jak z procy
Niepomy艣lane baje... na te rusztowanie
Wchodz膮 wielmo偶ni nasi i wielmo偶ne panie,
Co na koronacyj膮 chc膮 patrze膰 z wysoka...
PIERWSZY M艁ODZIENIEC
Kwiatem dam si臋 pokrywa estrada szeroka.